Szukacie czegoś, co rozbawi Was do łez i pozwoli na chwilę zapomnieć o codzienności? Właśnie trafiliście w dziesiątkę! Ten artykuł to Wasz przewodnik po świecie absurdalnych, ale niezwykle zabawnych i darmowych gier o Mikołaju, który… puszcza bąki. Przygotujcie się na solidną dawkę humorystycznej rozrywki, bo zaraz podpowiem Wam, gdzie znaleźć te perełki i jak cieszyć się nimi bez żadnych kosztów.
Pierdzący Mikołaj to darmowa, absurdalna rozrywka sprawdź, gdzie zagrać!
- Gry o pierdzącym Mikołaju to proste, humorystyczne produkcje, idealne na szybką przerwę.
- Mechanika często opiera się na lataniu Mikołajem napędzanym bąkami, w stylu "flappy bird" lub "jetpack".
- Większość tytułów jest darmowa i dostępna online (przeglądarka) oraz na urządzenia mobilne (Android, iOS).
- Gry te są łatwe do znalezienia w sklepach z aplikacjami lub na portalach z darmowymi grami, używając prostych fraz.
- To forma "guilty pleasure" dla osób szukających niewymagającej, świątecznej rozrywki z przymrużeniem oka.
Zastanawialiście się kiedyś, skąd wziął się pomysł na tak kuriozalne gry? Ja też! Moim zdaniem, korzenie tego fenomenu tkwią głęboko w erze gier Flash, gdzie deweloperzy mieli pełną swobodę w tworzeniu najbardziej szalonych pomysłów. Z biegiem czasu, wraz z ewolucją technologii, te proste, ale chwytliwe koncepcje przeniosły się na platformy HTML5 oraz, co najważniejsze, do naszych smartfonów. Dziś, zamiast odpalać stary komputer, możemy cieszyć się pierdzącym Mikołajem w autobusie czy w kolejce do lekarza.
Dlaczego jednak humor fizjologiczny, zwany potocznie "toilet humor", tak dobrze sprawdza się w kontekście świątecznym? Myślę, że to kwestia kontrastu. Święta kojarzą się z powagą, tradycją i pewną dozą patosu. Wprowadzenie elementu tak absurdalnego i niegrzecznego, jak Mikołaj puszczający bąki, staje się natychmiastowym wentylem bezpieczeństwa, rozładowującym napięcie i wywołującym szczery śmiech. To taka nasza mała, internetowa forma "guilty pleasure" coś, co niby jest głupie, ale jednocześnie tak bardzo zabawne, że nie możemy się od tego oderwać.

Gdzie znaleźć i zagrać w pierdzącego Mikołaja?
Skoro już wiecie, dlaczego takie gry istnieją, czas przejść do konkretów. Gdzie właściwie można znaleźć te perełki i jak zacząć w nie grać? Oto mój mały przewodnik:
- Gry przeglądarkowe (HTML5): To spadkobiercy klasyków z ery Flasha. Wystarczy, że otworzycie przeglądarkę internetową i wpiszecie w wyszukiwarkę frazy takie jak: "farting santa game online", "gra pierdzący Mikołaj" lub "santa fart HTML5". Znajdziecie je na portalach z darmowymi grami online. Zazwyczaj są to proste, niewymagające instalacji tytuły, idealne na szybką przerwę.
- Aplikacje mobilne (Android i iOS): Jeśli preferujecie granie na smartfonie, udajcie się do sklepu Google Play (dla Androida) lub Apple App Store (dla iOS). Tam poszukajcie po hasłach: "farting santa", "santa fart game", "jetpack santa fart" lub "farty christmas". Pamiętajcie, że większość z nich jest darmowa, ale może zawierać reklamy. Czasem zdarzają się tytuły takie jak "Santa Farty Pants", które od razu zdradzają, o co w nich chodzi.
- Portale z darmowymi grami online (tzw. "gierki"): Istnieje mnóstwo stron internetowych, które agregują tysiące prostych gier. Wystarczy wpisać w Google "darmowe gry świąteczne" lub "śmieszne gry online", a następnie w wewnętrznej wyszukiwarce portalu poszukać fraz związanych z Mikołajem i bąkami. To świetne miejsce, aby odkryć mniej znane, ale równie zabawne tytuły.
Co czeka na Ciebie w grze? Przegląd mechanik pierdzącego Mikołaja
No dobrze, Mikołaj puszcza bąki, ale co właściwie z tego wynika w kontekście rozgrywki? Otóż, moi drodzy, to właśnie gazy Mikołaja są kluczowym elementem wielu z tych gier! Oto najpopularniejsze mechaniki, na które natkniecie się podczas zabawy:
- Latanie na bąkach (mechanika "jetpack" / "flappy bird"): To absolutny hit! Mikołaj, zamiast sani, wykorzystuje siłę odrzutu swoich gazów do unoszenia się w powietrzu. Waszym zadaniem jest zazwyczaj stukanie w ekran (lub klikanie myszką), aby kontrolować wysokość lotu i omijać przeszkody, zbierając przy tym prezenty lub inne bonusy. To klasyczna, uzależniająca mechanika, która w połączeniu z absurdalnym motywem Mikołaja staje się jeszcze zabawniejsza.
- Zbieranie prezentów i unikanie przeszkód: Często, lecąc na gazowym napędzie, Mikołaj musi zbierać rozsypane prezenty, cukierki, a nawet ciasteczka, jednocześnie unikając kominów, złych elfów czy innych świątecznych pułapek. Im więcej zbierzecie i im dłużej przetrwacie, tym wyższy wynik!
- Proste klikery i gry na jeden przycisk: Niektóre gry są jeszcze prostsze. Czasem wystarczy jeden przycisk, aby wywołać bąka, który na przykład niszczy przeszkody lub przyspiesza Mikołaja w wyścigu. To idealne rozwiązanie na naprawdę krótkie sesje, kiedy macie dosłownie minutę wolnego czasu.
Jak nie trafić na słabą grę o pierdzącym Mikołaju?
Chociaż idea pierdzącego Mikołaja jest sama w sobie genialna, nie każda gra, która ją wykorzystuje, jest równie dobra. Aby uniknąć frustracji i cieszyć się tylko najlepszymi (w swojej kategorii, oczywiście!) tytułami, zwróćcie uwagę na kilka rzeczy:
-
Płynność rozgrywki
To podstawa! Mikołaj musi latać bez zacięć, a sterowanie powinno być responsywne. Nic tak nie psuje zabawy, jak postać, która reaguje z opóźnieniem lub zacina się na ekranie. Sprawdźcie, czy gra działa płynnie, szczególnie jeśli gracie na starszym urządzeniu mobilnym.
-
Grafika i dźwięk
Nie oczekujemy cudów, ale nawet w absurdalnej grze prosta, ale estetyczna grafika i zabawne efekty dźwiękowe potrafią znacząco podnieść jakość rozgrywki. Śmieszne animacje Mikołaja i odpowiednio dobrany, komiczny dźwięk bąka to klucz do sukcesu. Czasem to właśnie te drobne detale sprawiają, że gra staje się niezapomniana.
-
Przeczytaj również: Jak usunąć gry z PS4? Szybko zwolnij miejsce na nowe tytuły!
Brak nachalnych reklam
Większość darmowych gier zawiera reklamy, co jest zrozumiałe. Jednak nic tak nie irytuje, jak reklamy pojawiające się co kilka sekund, przerywające rozgrywkę w kluczowym momencie. Wybierajcie gry, które mają reklamy w umiarkowanej ilości i które nie są zbyt inwazyjne. Wersje przeglądarkowe często są pod tym względem łaskawsze.
Nie tylko Mikołaj! Inne absurdalne gry świąteczne
Jeśli pierdzący Mikołaj już Wam się przejadł (chociaż wątpię, żeby to było możliwe!), świat absurdalnych gier świątecznych ma do zaoferowania o wiele więcej. To idealna okazja, by na chwilę odrzucić powagę i zanurzyć się w czystej, niewymagającej rozrywce.
- Walki na śnieżki z elfami: Wyobraźcie sobie Mikołaja (lub kogoś innego!) rzucającego śnieżkami w zbuntowane elfy, które zamiast pakować prezenty, próbują sabotować Święta. To czysta, zręcznościowa zabawa!
- Symulatory pakowania prezentów na czas: Brzmi nudno? Nic bardziej mylnego! Gdy macie do spakowania setki prezentów w ograniczonym czasie, a każdy wymaga innej techniki, robi się naprawdę gorąco. Często z absurdalnymi konsekwencjami, gdy coś pójdzie nie tak.
- Świąteczne escape roomy: Zamiast uciekać z więzienia, uciekacie z pułapki świątecznych dekoracji lub z domu, w którym Mikołaj utknął w kominie. Rozwiązujcie zagadki, by uratować Święta!
Werdykt: Czy warto poświęcić czas na taką rozrywkę?
Moim zdaniem, gry o pierdzącym Mikołaju to idealny przykład tego, jak prosta, absurdalna koncepcja może dostarczyć mnóstwo śmiechu i beztroskiej zabawy. Ich największą zaletą jest natychmiastowa dostępność i brak jakichkolwiek wymagań po prostu odpalacie i gracie. Wadą może być ich powtarzalność i prostota, ale przecież nikt nie oczekuje od nich fabuły na miarę Wiedźmina, prawda?
Dla kogo są te gry? Przede wszystkim dla osób szukających szybkiej, niewymagającej i absurdalnie humorystycznej rozrywki. To idealna opcja na krótką przerwę w pracy, czekanie w kolejce czy po prostu na moment, gdy potrzebujecie się zrelaksować i pośmiać. Traktujcie je jako formę internetowego żartu, "guilty pleasure", które w okresie świątecznym smakuje najlepiej. Ja sam czasem lubię odpalić takiego Mikołaja, żeby na chwilę oderwać się od poważniejszych spraw. Spróbujcie, a gwarantuję, że uśmiech pojawi się na Waszej twarzy!






